absurd cywilizacyjny

jedzenie napakowane chemia (ktora wymaga wyprodukowania w specjalnych zakladach, kosztuje calkiem sporo i jest uboga w skladniki) jest tansze, gorsze i kiepsko sie przechowuje, niz to jedzenie co wyroslo na tym co zwierzeta naturalnie wyprodukowaly w oborze albo w kurniku, za darmo , albo z resztek pozostawionych z ogrodka na kompost, tez darmowych, bogatych w skladniki pokarmowe dla roslin, jedzenie zdrowsze, tansze w produkcji i nadajace sie na dluzsze przechowywanie.

Czy ktos tu z nas nie robi idiotow?