
Len gniecie się - ale za to jaki drogi....
Napisano już na tym forum wiele o lnie i jego wykorzystaniu. Aby się nie powtarzać zajmijmy się tematem, który dla wielu jego nowych użytkowników wydaje się problemem.
Prawda jest prosta - len, im mniej jest przetworzony i uzdatniony "chemicznie" tym bardziej się gniecie. Znane jest powiedzenie o odzieży lnianej "Ubranie pogniecione, ale za to jakie drogie". Niestety, znamy już ten problem, to co dla nas zdrowe, produkowane naturalnie bez pomocy chemii, musi być droższe. Takie są koszty produkcji ekologicznej. To pogoń za zyskiem i taniochą zafundowała nam całą tablicę Mendelejewa w żywności i ubraniu. A wracając do tego przysłowiowego gniecenia się lnianych ciuchów, wystarczy zapoznać się z prostymi zasadami prasowania ubrań lnianych. Uprasowany na gładko len i tak postawi na swoim, i się nam pogniecie - taka jego uroda.

jedzenie napakowane chemia (ktora wymaga wyprodukowania w specjalnych zakladach, kosztuje calkiem sporo i jest uboga w skladniki) jest tansze, gorsze i kiepsko sie przechowuje, niz to jedzenie co wyroslo na tym co zwierzeta naturalnie wyprodukowaly w oborze albo w kurniku, za darmo , albo z resztek pozostawionych z ogrodka na kompost, tez darmowych, bogatych w skladniki pokarmowe dla roslin, jedzenie zdrowsze, tansze w produkcji i nadajace sie na dluzsze przechowywanie.
Czy ktos tu z nas nie robi idiotow?