Pranie lnu - to nie takie trudne.

Dzięki odpowiedniej pielęgnacji i stosowaniu nieagresywnych środków piorących len będzie nam służył przez bardzo długi czas. Tkanina lniana przy kolejnych praniach staje się mocniejsza, a jednocześnie szlachetniejsza.

Przy pierwszych praniach lnu zalecane jest stosowanie środków zmiękczających do ostatniego płukania odzieży lnianej.
Nawet spodnie lniane lub koszula lniana uszyta z grubszej tkaniny po pewnym czasie stanie się miękka i aksamitna w dotyku.
Ubrania lniane, białe możemy prać w temperaturach wyższych 60 st C. Odzież lnianą kolorową, a szczególnie ciemne barwy pierzemy w temperaturach niższych 40 st C. Koszule lniane, bluzki lub spodnie lniane, kolorowe należy przed praniem wywrócić na lewą stron. Zabezpieczy to tkaninę lnianą przed przetarciem koloru i powstaniem jasnych smug.
Pierzemy w proszkach przeznaczonych odpowiednio do białych lub kolorowych tkanin.
Ubrań uszytych z lnu nigdy nie wybielamy wybielaczami zawierającymi chlor. Pod wpływem chloru włókna lniane kruszą się i biała koszula lniana lub lniana bluzka po prostu podrze się nam.
Jest jeszcze jedna zasada przy praniu odzieży lnianej - jak najmniej wirowania. A jeśli wirujemy to krótko i na minimalnych obrotach.
Odzież lnianą wyjmujemy szybko z pralki, strzepujemy i rozwieszamy do wyschnięcia.

Lubie len, nawet jak sie gniecie, chociaz nie lubie ciuchow jakby 'wyjetych z gardla'. Len jednak przeboleje, jak tylko sobie wspomnie o wspanialych wlasciwosciach chlodzacych latem. Mialam sukienke z dlugim rekawem, zar lal sie z nieba a mnie bylo przyjemnie, ludzie w bawelnianych podkoszulkach ledwo zipali. Od tego czasu na upaly tylko lniane ubrania. Niestety cena lnu jak widzialam za 1 mb to okolo 45zl, drogo. Na sukienke w Zyrardowie 8 lat temu placilam 35zl za mb szarego cienkiego lnu.

Przeczytałem ten tekst i uprałem pokrowiec materaca zrobiony z lnu w 60*C.
Efekt : pokrowiec skurczył się o ok. 20 cm.

Podstawą jest przepis prania dostarczony przez producenta. Najwyraźniej pokrowiec był wykonany z tkaniny, która nie była odpowiednio wykurczona i nie nadawała się do tego typu produktu lub była mieszanką lnu i innego materiału. Dlaczego producent zastosował taką tkaninę? Proste - jest tańsza. 100% len dekatyzowany nie ma prawa skurczyć w praniu przy temperaturze 60 st.C. Co więcej, każde takie pranie wzmacnia lnianą tkaninę.

W tym wypadku niewiele da się już zrobić, a rada dla pozostałych jest taka: czytajcie przepisy prania dołączone do produktów, mimo pewności, że są wykonane ze 100% lnu. Producenci oszczędzają na każdym kroku i czasem tkanina lniana okazuje się być mieszanką lnu i bawełny, albo co gorsze lnu i poliestru, a wtedy o problemy nietrudno.

Namoczyłam swoją sukienkę lnianą i na trochę zostawiłam w misce, niestety wstążeczka która jest wszyta w sukienkę odbarwiła mi gdzieniegdzie materiał na czerwono, jest może jeszcze jakiś ratunek?
Proszę o pomoc

Nie wiem, czy da się usunąć tego typu odbarwienia. Spróbowałbym jakimś środkiem wybielającym nie zawierającym chloru, bo chlor niszczy strukturę włókien i osłabia tkaninę. Jest chyba coś takiego jak Vanish z aktywnym tlenem, lekko wacikiem nanieść na zabarwienie i trzymać kciuki! :-)

A jak to jest z kurczliwością lnu? Czytałem, że produkty lniane potrafią się kurczyć nawet o kilka centymetrów i nie wiem, jak do tego podejść przy zakupach przez sieć. No bo przecież kupuję przez sieć i kieruję się tabelką rozmiarową. Niby w tym sklepie, w którym chcę kupić parę rzeczy jest napisane, że ich produkty są wykurczane na ostatnim etapie produkcji, ale nie wiem, czy w to wierzyć i czy jest to możliwe, że jak ja je wypiorę w pralce w niskiej temperaturze, to mi się to nie skurczy... Czy oni też to piorą w zwykłej pralce, żeby sprawdzić...? :)

Pranie lnu w ogóle nie jest trudne ! wystarczy wybrać w pralce opcję "pranie ręczne " i użyć w miarę delikatnego środka piorącego ! nic trudnego a ile przyjemności w noszeniu........

Jak ktoś mi powie, że pogniecione jest niemodne, to mu odpowiem - "o gustach się nie dyskutuje". Mnie nie przeszkadza, że koszula, czy spodnie po paru godzinach mają zagniecenia, bo to znak, że jestem zdrowo ubrany! Poza tym dla mnie ważniejszy jest komfort użytkowania od wyglądu, choć mi się taki wygląd bardzo podoba :)

no i to jest mój główny problem, jeśli chodzi o lniane ciuchy! nie lubię być pognieciony! i co z tego, że jest komfortowo, skoro wygląda się tak, jak z gardła wyjętym! len tak! ale tylko z domieszkami, które sprawią, że mniej się gniecie!!

Nie tylko domieszki sprawiają, że len mniej się gniecie i łatwiej prasuje. Warto wiedzieć, że odpowiednie wykończenie i zmiękczenie tkaniny 100% lnu również może dać świetne efekty, więc warto o to pytać sprzedawców (choć wątpię, żeby któryś z nich posiadał taką wiedzę :) ). Teraz len potrafi być nawet mieszany z poliestrem, co jest już totalną porażką, a sam widziałem tyle wyrobów z metką "100% len", które nawet obok lnu nie leżały, tkanina o splocie lnianym, ale w 100% bawełna lub co gorsze wiskoza. Tylko 100% len ma najlepsze właściwości, jest najzdrowszy dla skóry i rewelacyjny w czasie upału. Kto kiedyś nosił, ten wie, o czym piszę! ;) Jak raz założyłem spodnie 100% len latem, to później już ciężko coś innego nosić. Wszystkie inne materiały to foliowe torebki, skóra jak w szklarni!!! DOMIESZKOM MÓWIĘ NIE! :)

ale wiskoza też ma pochodzenie naturalne, wytwarza się ją z celulozy, czyli na początku było drzewo ;)
Nie ma co się bać wiskozy: świetnie oddycha, wchłania wodę, nie gniecie się itd. Wiskoza bambusowa jest doskonała na skarpetki.

Ale co len, to len :)

A czy jest jakiś sposób na przetarcia w kroku w lnianych spodniach?? Da się coś podszyć?

No pewnie, że da się coś podszyć. Najlepiej kawałek tkaniny lnianej lub w ostateczności bawełnianej, w tym samy kolorze, co spodnie, żeby nie prześwitywała. Nie polecam żadnych sztucznych materiałów, bo len straci wtedy cały swój urok. Po wszyciu kawałka poliestru znowu poczujesz się, jakbyś miał "wiesz co" w worku foliowym ;) Wiadomo - 100% len oddycha, a sztuczne dusi ;) Może warto pomyśleć, czy zamiast przeszycia nie lepiej użyć kleju do tkanin. Po przeszyciu zostanie szew, który niekoniecznie musi wyglądać dobrze, jeśli nie jest zrobiony symetrycznie. Kleje do tkanin są odporne na działanie wody i temperatury (oczywiście do pewnego stopnia). Warto poszukać w drogeriach. Naklejona od środka łatka 100% len powinna sprawić, że spodnie wrócą do swojej świetności :)

Spodobał ci się artykuł? Pokaż go innym!

dodajdo.com